plaa minimalna

site
Klub Szczęśliwego Maluszka


Paweł Paroń wrote:
Wiadomo mi tyle, że płacą minimalne składki ZUS, w końcu na tym polega
"biznes" zatrudniania "jednoosobowej firmy".


No tu akurat opowiadasz bajki.

Pozdrawiam,
sword

pl.pregierz.getSenderByName("*Krzysiek 'cysiek'
Marczewski*").getMessageByDate("Wed, 20 Sep 2006 12:18:58 +0200").quote();


| I jeszcze gorszy.

dlaczego? przynajmniej obligowalo by to wladze do wprowadzanie wybranych
rozwiazan


Przecież to kompletny kretynizm, przykład dałem ci w poprzednim poście. Te
trzy wnioski w bezpośrednim głosowanniu nie mają w tym kraj żadnych szans na
przejście. I natychmiast pojawiłyby się wnioski w stylu:

"Czy dać każdemu 1000zł"
"Czy zwiększyć płacę minimalną do 2500zł"


roger_th@o2.pl wrote:
Ah racja, jesli faktycznie zarabiasz(niezaleznie od tego czy na etat
czy na 1/16 etatu) minimalna place,
to tylko zdrowotne, obecnie cos kolo 200zeta, z czego cos kolo 160-170
odliczasz od podatku(rowniez tego z pracy
jesli mnie pamiec nie myli,


Czy ktos moze to potwierdzic?
Czy posiadajac DG bez dochodow (ew. jakies grosze) mozna skladki na NFZ
odliczyc z podatku "etatowego" ?

Pozdrawiam
Wieslaw

Zacznijmy od zrodel.
Korzystam z roznych, ale jako "podreczny" rocznik statystyczny mam Swiat w
liczbach 2005 Economista.
Pelen bledow, ale mimo to obiektywny.
Wielokrotnie juz tlumaczylem zasady manipulacji danymi zwane purchasing power
parity, wiecej nie bede.
Ale najbardziej miarodajny jest chyba wczorajszy zarzut Ziuganowa wobec wladcow
Kremla - minimalna placa w Rosji wynossi 32 Euro.
No comments.

Twoje wywody o "przyjaznej wspolpracy" znam z podrecznika agitatora PZPR.
Daleko mi slepej wiary w USA i jestem raczej alterglobalista, no takim trzezwym.

A teraz udowodnie ci, że nie wiesz o czym piszesz.

Praca kosztuje (pracodawcę) tyle, ile musi zaplacić za jednego pracownika.

Właśnie. LG płaci robotnikom 300 euro + narzuty i wychodzi... 600 euro. To
zasiłki w Europie sa wyższe. Więc droga praca w Polsce to mit. Może Warszawka
zarabia za pier..nie w stołek 4 000 zł. W fabrykach ludzie pracuja za nędzne
300 euro.

Znam takie rkaje, gdzie ludzie pracują za 1 euro dziennie.

Tylko, że w tych krajach da się przeżyć za 1 $ dziennie. Znam kraje gdzie nie
da się przezyć i za 1000 $.

Wiekszość składek ma charakter nieprogresywnych, prosze pana. Zresztą mówię, że
poziom składki może zostać zablokowany. Wtedy "obciążenie płacy" spadnie.
Podatki dochodowe i tak mamy jedna z najnizszych w cywilizowanym swiecie. Progi
są ustalane co roku.

Mega liberał Balcerek proponował kiedyś zróżnicowanie minimalnej płacy w
zależności od regionów kraju. To mógł wymyślić tylko debil albo Balcerowicz.
zachciało mu się by "prowincja" robiła za miskę ryżu, a w Warszawie
konsumowaliby to. Liberałowie mówią, że płaca minimalna to zbedne ograniczanie
rynku. Lepiej jest posiadać ekonomicznych niewolników, którzy za grosze, z
głodu, bedą pracować po 14 godzin dziennie. W końcu cos jeść trzeba.

Wszedzie tak jest a nawet bywa gorzej.
praca na uczelni to idealan praca placa ci krocie za nic. Niech
nikt nie da sie nabrac na 1200 zł wykladowcy to tylko podstawa za
minimalna ilosc godzin wykladowych do tego leca dodatki ktore sa
1000% podstawy- mowie o profesorach

Sybirak ździebko przegiął, ale nie jest to tak do końca bezsensowne.
Cud irlandzki zaistniał przecież dlatego, że doszło do porozumienia
między związkami, pracodawcami a rządem. Każda z tych stron musiała
ustąpić. A co słychać u nas ze strony związków? Rząd ma dawać
wcześniejsze emerytury prawie wszystkim, płaca minimalna na poziomie
średniej krajowej i najświerzszy przylad z JSW, związki domagają się
podwyżek, które mogą rozłożyć ich firmę (zarządzający też nie powinni
ich mieć).

kufel78 napisał:

> znowu dziennikarz sie nie postaral. podatek liniowy obowiazuje na Lotwie w wyso
> kosci 23% i zostal OBNIZONY w lipcu 2009 roku z 25%. Natomiast w efekcie roznyc
> h zmian rzad od 1. stycznia 2010 podnosi tenze podatek liniowy do 26%.
>
> I tyle. kropka.
Na Łotwie są mniejsze minimalne płace niż w Polsce i do tego ci biedacy muszą
bulić 26% podatku, tak samo jak bankowcy, managerowie i reszta tej pływającej w
forsie sitwy.

płaca minimalna jest bez sensu
Zgadzam się z przedmówcą. To rynek pracy ustala płacę. Bo czy gdyby płaca
minimalna wynosiła 100 zł to ktokolwiek, by za tyle pracował? Nie.

Niedawno w markecie widziałem ogłoszenie o treści w stylu: "zatrudnimy kasjerkę.
1200 brutto". A to jest jednak powyżej obecnej minimalnej.

To wymagania pracowników, w kompromisie z możliwościami pracodawcy ustala płacę.
Nie ustawa.

...aż przykro się czyta, jak ktoś pisze o XIX wieku i najeżdża na Lewiatana.
Przypomina się powiedzonko Korwina (akurat gość raz trafił w sedno):
"Polaku biednyś, boś głupi"

Góra Góra ty..
zawsze szanowałem profa gore,ale coś mu się chyba pomyliło,przecież podobne
systemy istnieją i się sprawdzają:estonia-brak CITu,teraz rozważana likiwacja
liniowego pit-u,podatek obrotoy i od aktyww, Dania,Nowa
zelandai,Australia-emerytury finansowane przez budżet,minimalne, bo ludzie jeśli
nie płacą skladek to niech sami odkładają na starość,po prostu więcej
odpowiedzialności.Tyle że projkt CAsu zbiera do kupy kilka pomysłow i
tyle.wiadomo,ze się tego nie wprowadzi,bo kilku urzędników bystraciło pracę ale
przynajmniej ferment jestPewnie jak przedstawiano projekty naprawy państwa przed
rozbiorami,to pomysłodawcy też dostawali łatkę oszołomów od wierchuszki,bo elyta
sobie zawsze poradzi,gorzej z motłochem. odsyłam na stronę projektu
www.odpowiedzialnosc.org

"A jak utrzymasz poziom wypłat powyżej płacy minimalnej?
Twoja propozycja zaowocuje jedynie wzrostem ludzi pobierających płacę minimum. I
tyle. "

Z gory przepraszam za powazne uproszczenie :
Przymijmy te przykladowe liczby :
Pracownik marketu 1000zl na reke
Ksiegowa 2000

Po likwidacji/znacznym zmiejszeniu oplaty ZUS i podwyzszeniu placy minimalnej o
powstala roznice netto/brutto:

Pracownik marketu 1800 na reke
I czy naprawde wierzysz ze ksiegowa nadal bedzie miala tylko 2000?
Ta zmiana WYMUSILABY podwyzki takze u lepiej zarabiajacych.
Pracodawcow nie stac na podwyzki? Tak sie sklada ze ja znam kilku , o
pracodawcow niemamy sie co martwic;)
Ten ruch podnioslby poziom zycia dla ogromnej rzeszy polakow , czy musze
wyjasniac jakie korzysci dla gospodarki plynelyby z tego ze ci ludzie wreszcie
stali by sie "konsumentami" a nie koncentrowali sie na oszczedzaniu i przezyciu
za jak najmniej?

cena nie ma tu nic do rzeczy, jest tylko i wyłącznie przedmiotem rynkowej
polityki rekinów finansowych lub gry popytu i podaży; w czasie gdy uruchamiałem
na Żeraniu produkcje dużego Fiata poski robotnik zarabial srednio 21,5 dolara
amerykańskiego miesięcznie po kursie rynkowym - w tym samym czasie taki sam
robotnik za wielka wodą miał przez ZZ gwarantowaną minimalna płacę na poziomie
11,5 dolara za godzine! Zastanów sie jakim cudem niezłe produkty chińskie
kosztuja nawet do 15 % ceny takich samych polskich wyrobów...

Happy,

ale od kiedy to w Irlandii placa w funtach brytyjskich???

Jezeli jest to w Euro, to €4 za godzine to nielegalne.... minimalna, ustwowa
stawka w Irlandii to €7.35
Sprawdz jeszcze raz dokladnie, zebys sie w cos nie wpakowal. Bo w Eire za €4
zeby wyzyc, to trzeba wiele samozaparcia. Pamietaj Irlandia jest jednym z
najdrozszych krajow EU.

Pozdrowienia,

P.S. Posrednicy w Irlandii nie pobieraja oplat od ludzi poszukujacych pracy -
nie trzeba sie ich bac. To pracodawcy placa firmie rekrutacyjnej oplate w
wysokosci 10% zarobkow osoby, ktora otrzyma zatrudnienie. Takie sa standardowe
umowy pomiedzy "recruitment agencies" a pracodawcami.
Powodzenia

Nie ale płaca minimalna w polsce jest płacą realną dla zdecydowaniej większości pracujących polaków. Coś jeść trzeba. A to że psują rynek to inna sprawa choć nie ich (nasza bo sam tak tyram) wina. Ale szykujemy już powoli sznury i szukamy gałęzi. spokojnie... historia kołem sie toczy.

Neeki,

jak ktos pracuje nielegalnie to niestety ponosi konsekwencje swoich decyzji.
Zarowno okradanie pracodawcy lub pracownika, jak i praca na czarno nie jest
zgodna z obowiazujacym tu prawem.
Jesli pracujesz legalnie, placisz podatki to cie pracodawcy nie okradaja. Moze
nie zawsze placa duzo (ale przynajmniej stawke minimalna), ale za taka stawke
nie musisz dla nich pracowac. Jesli sie zgodzisz za taka place i ci nie zaplaca
naleznej pensji to sa prawne sposoby, aby ich docisnac.

Tych pracodawcow, ktorzy ci nie zaplacili Ci te 450 funciakow i zatrudniaja
ludzi na czarno tez mozna skasowac. Ale to juz zalezy od Ciebie.

ale PiSowcy muszą chyba wynajmować dużo aktorów i statystów. Miliony jedzie na
Zachód , a potem w tych samolotach i autokarach miliony ludzi wraca do Polski.
Zawsze są pełne. To musi być manipulacja PiS-u! Albo fotomontaż!

Całe szczęście , że są czerowni i różowi, za ich rządów było dobrze.
Bezrobocie 21% i pracę każdy szanował. A teraz 2 lata rządów PiS-u i murarz w
Polsce zarabia 4 000 -5 000zł! Niektórzy chcą tyle zarabiać , aby godnie żyć!!!
to skandal, przecież w socjaliźmie niczego nie brakowało!!!

A inwestory to też tylko kula śniegowa!
Przecież decyzje inwestycyjne warte miliony dolarów na kilka , kilkanaście lat
podejmuję się zazwyczaj na zasadzie, oni to zrobili to my też!

i jeszcze to:
"Związkowcy z "Solidarności" w tyskiej fabryce Fiata chcą, by minimalna pensja
wzrosła o 100 proc. Płace mają dorównać tym we Włoskich fabrykach koncernu -
czytamy w "Gazecie Wyborczej".

Związkowcy mówią jasno: skończył się czas podwyżek po sto, dwieście złotych.
Chcą, aby minimalna gwarantowana płaca w fabryce podskoczyła do 2,8 tys. zł
brutto, czyli o 100 procent! Doświadczeni robotnicy mają zarabiać 4-5 tys. zł.
To jak do tej pory najwyższe żądania podwyżek w polskiej motoryzacji - dodaje
gazeta."

biznes.onet.pl/0,1565659,wiadomosci.html

Bilety MPK nie zdrożeją, prezes zostaje
Cytat z artykułu, podobno wypowiedź jednego z paradnych: "Nie chodzi
o osobę prezesa, tylko o MPK. Tu miałby kłopoty nawet geniusz
ekonomiczny" - to znaczy co, że prezesem w MPK może być każdy, że
kwalifikacje zawodowe nie mają żadnego znaczenia. Proponuję wziąć
bezrobotnego na 1/4 etatu za płacę minimalną (chodzi tylko o
nazwisko do KRS-u i takie tam) - zrobi się pieczątkę i "faksymilkę",
nawet nie będzie musiał do roboty przychodzić; i jakie będą
oszczędności (na płacy prezesa). Kurde, czyżbym był geniuszem
ekonomiczym???
Drugi cytat tym razem z Wiecznego Prezesa (wiecznego dlatego, że
inni ludzie prezesami bywają, a Wieczny Prezes był, jest i będzie -
w prawdzie zachowuje się bardziej jak Średniowieczny, ale to
szczegół, to się posprząta, pozamiata): "Koło napędzania strat w MPK
zostało w tym momencie przyspieszone dwukrotnie" - no poezja, poezja
chociaż, konkurencyjna gazeta użyła nawet słowa "zdwukrotnione" jako
cytatu z wypowiedzi Naszego Językowego Geniusza Płaskowyżu
Nałęczowskiego i Równiny Bełżyckiej. Jeśli faktycznie tak powiedział
to jest słoniem, a Mickiewicz i Słowacki to mrówki poezji polskiej.
A propos mrówki (taki dowcip)- na czym polega metoda mrówki - po
igiełce, po listku, po patyczku, po czasie, po lesie.

Gość portalu: pacjent napisał(a):

> A może porównasz ich zarobki z dietami radnych radomskich biorąc pod uwagę iloś
> ć
> godzin pracy, zakres obowiązków i odpowiedzialność. Pamiętaj, że diety
radnych
> nie są opodatkowane.
Nie wnikając w jakość pracy radnych można bez wątpliwości powiedzieć, że radni
ponoszą wielokrotnie większą odpowiedzialność - za rozwój całego miasta i
regionu. Obowiązki wymagają szerokiej wiedzy i intensywnego przemyślenia spraw.
(oczywiście nie sugeruję że tak właśnie jest z obecnymi władzami miasta, ale
taki jest model. Pielęgniarki też nie są idealne w wykonywaniu swoich obowiązków!).
A pielęgniarki? Decyzyjność i odpowiedzialność minimalna, praktycznie zerowa -
bo czy jeśli np. pacjent umrze, to rodzina może mieć roszczenia/ pretensje do
pielęgniarki? NIE, całą odpowiedzialność ponosi lekarz. I za to ryzyko, za wagę
podejmowanych przez niego decyzji, za stres jaki decydowanie o ludzkim życiu za
sobą ponosi, powinien być dobrze wynagradzany, adekwatnie do wagi decyzji jakie
może podejmować (a więc im wyższe stanowisko i wykształcenie, tym wyższa płaca -
nieliniowo).
Proste, nie?


All right reserved.
© Klub Szczęśliwego Maluszka & Zdrowie