plakaty Przemoc w rodzinie

site
Klub Szczęśliwego Maluszka


"Synu" <s@gazeta.plwrote in message



Heh. Bez przesady. Chodzilo tylko o RZECZOWE argumenty.


Może rozdzielmy tu dwie sprawy: wypowiedź pani Środy była
niepotrzebna, niezręczna i nie na miejscu - to jest jedna sprawa.
A drugą sprawą jest to, że ona wypowiedziała szczerą prawdę. Kościół
zawsze takie rzeczy (jak przemoc w rodzinie itp.) raczej tuszował i
dążył do tego, żeby tego nie wywlekać, nie "niszczyć wizerunku
rodziny", nie dzielić niepodzielnego, bo ustanowionego przed Bogiem
itp. I zawsze to kościół oraz ugrupowania polityczne działające jakoby
przede wszystkim według jego nauk protestowały przy każdych akcjach
typu "stop przemocy w rodzinie" choćby. Pamiętne plakaty "bo zupa była
za słona" przez kogo były najbardziej oprotestowane? Pamiętacie? ;-)


Pomimo koncowych wnioskow fakt ataku na Kosciol raczej nie podlega


dyskusji.

Dyskutowałbym własnie. Zwracając uwagę na czyjeś niepoprawne
zachowanie (choćby tylko we własnym odczuciu) nie atakuje się go,
tylko zwraca uwagę. I tyle. Słowo atak byłoby uzasadnione przy ciut
innej formie.

J.

Wlasnie zauwazylam ze te komentarze sa mooderowanem to puszczam tu co puscilam
tam, bo nie jestem pewna czy zaakceptuja.

patience Says: Your comment is awaiting moderation.

Mlode doopcie na plakacie. Ten plakat poniza kobiety na rozmaitych poziomach.
Nie tylko nagoscia ale takze i tym, co one twierdza w tym watku. Gdyby im
chodzilo np. o status kobiety w spoleczenstwie, to przemocy w rodzinie ulegaja
takze kobiety stare, grube, kalekie, etc. A to jest plakat burdelowy i tyle.
Przeczytajcie to:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69243312&a=69243312


rozbiory Cimoszewicza skuteczniejsze
to fakt. Juz wyslal czesc pieniedzy za morza, wczesniej ministra Sroda wystawil
plakat na ktorym tez sie panowie rozbieraja....
Wiemy zatem jak sz. Cimoszewicz wyobraza sobie tez przemoc w rodzinie.. To juz
sa jakies przeslanki...
On faktycznie programu nie potrzebuje :))))))))))

takie dni sa potrzebne
Nie moge sie zgodzic, ze takie dni, w ogole takie akcje nie sa
potrzebne. Mysle, ze sa. Na pewno same z siebie nie spowoduja
jakichs drastycznych zmian, ale przynajmniej zwroca uwage na te
kwestie i sklonia niektorych do przemyslenia problemu. Moze
niektorzy dzieki temu zmienia swoje dotychczasowe poglady,
przewartosciuja swoj system. Dla mnie byloby juz super, gdyby
wypowiedzenie kwestii "mnie ojciec bil, i dzieki temu wyroslem
na porzadnego czlowieka" byloby uznawane powszechnie za przejaw
glupoty, totalny obciach. Zeby ci, ktorzy bija dzieci, nie
obnosili sie z tym, zeby nie byli z tego dumni i przekonani o
swojej racji.
To tak jak z akcjami przeciwko przemocy w rodzinie typu
plakaty "bo zupa byla za slona". Duzo osob sie z tego smialo,
watpiono, czy te zdjecia cos moga zmianic. Bezposrednio na pewno
nie. Przemoc domowa chyba nigdy nie ustanie, ale przynajmniej
nikt normalny juz chyba nie uwaza bicia zon za rzecz normalna i
wrecz wychowawcza. A przy tej okazji moze pare bitych kobiet
(czy mezczyzn) dowiedzialo sie, gdzie szukac pomocy, i ze w
ogole taka pomoc istnieje.
Wiec moze ta akcja skloni np. jakichs sasiadow, ktorzy sie "nie
wtracaja" do tego, zeby chociaz zadzwonili na Niebieska linie. A
moze ktoregos rodzica powstrzyma to przed przywaleniam po raz
kolejny swemu dziecku, gdy bedzie wiedzial,ze nie pozostanie
bezkarny. I nie chodzi tu nawet o system kar panstwowych, ale
ostracyzm, potepienie najblizszego srodowiska.
Po prostu nie udawajmy, ze nie ma problemu


All right reserved.
© Klub Szczęśliwego Maluszka & Zdrowie