Pływanie delfinem

site
Klub Szczęśliwego Maluszka

Jeśli chodzi o delfinarium, o które wielu pyta, polecam wszystkim wyprawę na własną rękę do Hotelu Jałta w... Jałcie. Z Eupatorii łatwo się tam dostać. Można też zrezygnować ze zwiedzania pałacu w Liwadii i wcześniej wysiąść blisko hotelu w trakcie wycieczki. W delfinarium w Jałcie cena jest najniższa za pływanie z delfinami. Można to zrobić (i tak też zalecam) wcześnie przed pokazem - wtedy nie będzie nikogo innego. Prócz delfinarium w Eupatorii i Jałcie jest jeszcze delfinarium w Sewastopolu - ale tam w trakcie wycieczki przybywa się już po jego zamknięciu. Krym to bardzo atrakcyjne (i tanie) miejsce na wakacje, wycieczki dostarczą niezapomnianych wrażeń. Największych jednak dostarczy właśnie delfinoterapia, więc to jest pozycja absolutnie obowiązkowa. Mój poprzednik, wielki imperator, to potwierdzi

No to mamy już dwa medale. Chyba 400m metrów będzie koronną konkurencją Polaków, coś jak 200m delfinem w pływaniu. Szkoda, że Skolimowska zajęła to najgorsze miejsce dla sportowca, ale do pierwszej trójki brakło jest dość sporo, bo coś z metr chyba. Co do medali to może można jeszcze liczyć na polskie sztafety, bo w tym zawsze jesteśmy mocni.

Koty!!!!!!!! psy, króliczki, gołębie:P łabędzie i tygrysy, słonie tez mogą być:] taki żółw albo delfin


i wszystko co chodzi lata i gryzie albo warczy nooo i oczywiście pływa hihihiihihihihihi


w ogóle wszystkie zwierzaki co żyją ja je wszystkie KOCHAM:*

zapewne pływał zaskroniec wpisz w google i zobacz czy sie zgadza z tym co widziałaś

tutaj i tutaj pisze, że były to delfiny zwyczajne co jak co ale Stacji Morskiej w tych sprawach można ufać

Mam wrażenie, że z grubsza załapałam falowanie całym ciałem. Co prawda nie widzę się, jak płynę, ale nie męczę się szczególnie, czuję taki fajny ruch całego ciała. Na pewno nie ma jeszcze żadnej koordynacji z rękami, jak pisałam dopiero dwa razy na basenie próbowałam połączyć całość. W środę, myślę, następna próba, ciekawa jestem, czy będą jakieś postępy.

A tak przy okazji, będą potrzebowała instruktora pływania w Warszawie. Kogoś, kto pomoże mi pozbyć się błędów w pozostałych stylach (i w delfinie, jak już uda mi się coś sensownego zdziałać w tym stylu) i zwiększyć efektywność pływania. Chciałabym też nauczyć się skoków i nawrotów. Może kogoś możecie polecić?

Pierwsza sprawa:
Pływam grzebietem już sporo czasu, ale też staram się szukać nowych rozwiązań na zwiększenie np. siły i szybkości nóg do delfina na plecach pod wodą, o ile ostatnio poprawily mi sie nogi do dela na brzuchu po nawrotach do kraula tak zaczely kulec nieco przy nawrotach do grzebietu.
Prosilbym przede wszystkim grzebiecistow o przekazanie jesli to mozliwe swoich metod treningowych pozwalajacyh im uefektywnic prace tych.

Druga sprawa:
Tak przeczytałem kilka watków juz i nie znalazlem nadal czego szukalem, a mianowicie chodzi mi takze o specjalistyczne cwiczenia zwiekszajace szybkosc i sile pociagniec ramion na ladzie, wiekszosc cwiczen ktore znalazlem sa ogolnorozwojowe, lub tez opisane sa cwiczenia ktore powinno sie robic na dane partie miesniowe, ja chcialbym sie dowiedziec jakie dokladnie cwiczenia powinni robic grzbiecisci by wzmocnic prace ramion, jak wiadomo zbyt duza masa miesniowa u plywakow nie wplywa pozytywnie na ich wyniki wiec po co budowac miesnie ktore do plywania grzbietem mi sie nie przydadza.

Dlatego prosze o sensowne wypowiedzi bardzo bylbym wdzieczny ;]

Oglądając twój film pozwoliłem sobie zwrócić uwagę na kilka błędów technicznych:

1.Praca nóg po nawrocie (powinieneś zrobić ze 3 cykle nogami do delfina po każdym nawrocie)

2. Odepchnięcie ( Gdy kończysz ruch ręką powinna być ona wyprostowana, ty wyciągasz zgiętą rękę z wody. Zwróć też uwagę na to aby zaakcentować tzn. przyśpieszyć ruch, wypchnąć rękę z wody w ostatniej fazie "odepchnięciu".)

3. Chwyt ( Wkładasz zgiętą rękę do wody, postaraj się złapać wodę jak najdalej, wyciągnij się w wodzie włóż wyprostowaną rękę do wody.)

4. Praca nóg ( Troszkę słabo pracujesz nogami, machaj nimi szybciej i mocniej)

Poprawa tych wszystkich 4 wad technicznych powinna ci pomóc w szybszym pływaniu.

Witam wszystkich doświadczonych i amatorów oczywiście.
Zaliczam się do grona tych drugich i chciałbym poprawić wydolność organizmu. Pływam raz w tygodniu, raz w tygodniu gram w kosza. Swoje umiejętności staram się samodzielnie doskonalić na podstawie dostępnych informacji. Pływam stylem klasycznym, kraulem i grzbietowym. Uczę się delfinem. Są dni, że bez problemu przepływam 300 m i więcej kraulem, bez przerwy. Moje pytanie dotyczy waszych doświadczeń i sposobów na poprawę wydolności. Chciałbym poprawić swoją kondycje, bo na boisku starcza mi pary na tylko parę minut. Czy lepiej pływać wolniej i dłuższe dystanse, czy może szybciej i krótsze robiąc stosowne przerwy. Liczę na waszą pomoc i ewentualne sugestie w tym zakresie. Pozdrawiam.

Moim zdaniem opisywane wyżej ćwiczenia do delfina są bardziej przydatne osobom, które opanowały już styl i chcą doskonalić szczegóły koordynacji i ułożenia ciała.

Myślę, że chcąc nauczyć się delfina trzeba początkowo za wszelką cenę nim pływać. Będzie to wyglądać pokracznie, ale nie wolno się wstydzić tego.

Początkowo nie należy się przejmować prędkością i pływać "głęboko", krótkie odcinki (25m).

Jeśli mamy problemy z efektywnym kopnięciem to przydatne będą płetwy, ale nie należy się do tego zbytnio przyzwyczajać, bo pływanie delfinem w płetwach odbiega mocno od pływania stylem.

Na każdym etapie nauki warto mieć instruktora, ponieważ ewentualne pozbycie się
"wrodzonych" błędów będzie czasochłonne.

Warto też uczyć się pływać na różnych dystansach. Krótkich, bardzo szybkich sprintach oraz długich (200m) i uczyć się rozkładać siły. Pływanie delfinem na tych dwóch różnych dystansach bardzo się różni pod względem techniki.

PS.
DO ADMINA. Twoja teoria jest ciekawa, ale nazwa "motyl" ma swoją genezę w historii tego sportu, kiedy to jeszcze pływało się motylkiem z nogami do żaby. Zarys pracy kończyn widziany od góry dawał obraz skrzydeł motyla.


All right reserved.
© Klub Szczęśliwego Maluszka & Zdrowie